W 2009 roku zaczęliśmy od imprezy ostatkowej w lutym. Było około 30 osób i było bardzo miło. Już wtedy było wiadomo, że płyniemy na Karaiby. Pod koniec marca wylecieliśmy do Londynu a nastepnie na wyspę Santa Lucia skąd ruszylismy w rejs po Wyspach Karaibskich. Płynęliśmy w 18 osób na dwóch katamaranach pod dowództwem Janusza Walczaka i Mirka Gałki. Wróciliśmy po 17 dniach. Niezapomniana eskapada, z której relację można przeczytać na forum. Na rejsie mieliśmy już proporce klubowe, które wykonaliśmy według projektu, który wygrał w wyniku głosowania wśród członków klubu. Są one w dwóch wymiarach, dużym, morskim i małym, śródlądowym. Każdy z członków klubu, który żegluje na dowolnym jachcie może go otrzymać.
W kwietniu, skarbnik klubu, Wojciech Kowalewski ze znajomymi wypłynął na rejs po jeziorach mazurskich. Żeglarstwo bez mała ekstremalne.
W maju ruszył kurs na żeglarza i sternika jachtowego. Wykłady odbywały się w Domu Kultury w Grodzisku Maz. Manewrówka na klubowej De-zecie i jachcie s/y "Daysy" odbyła się w czerwcu w Bajce nad jeziorem Drwęckim i w sierpniu na Zalewie Wiślanym w Kątach Rybackich. W skład kadry instruktorskiej wchodzili Janusz i Monika Walczak, Boguś Belke, Tadek Kudłacik i Mirek Gałka. W kursach zorganizowanych dzięki Januszowi Walczkowi i Bogusławowi Belkę wzięło udział 25 uczestników. Komisje egzaminacyjną stanowili Janusz i Monika Walczak, Mirek Gałka i człowiek z zewnątrz, kapitan Janek Piasecki. Troje naszych członków uzyskało patent sternika jachtowego , Ania i Michał Dmowscy i Krzyś Wolski. Gratulujemy!
W czerwcu odbył się rejs po wodach Grecji prowadzony przez Andrzeja Sasiaka, onegdaj członka naszego klubu, w którym wzięli udział nasi członkowie i sympatycy. Rejs trwał dwa tygodnie. Wiało do 9 stopni B.
Na początku lipca prezes klubu Mirek Gałka wypłynął w tygodniowy rejs po wodach Chorwacji. Udział wzięło 8 osób w tym dwóch klubowiczów.
Także w lipcu wystartował wreszcie opóźniony rejs na Warszawskiej Nike. Niestety nie udało się dopłynąć do Amsterdamu lecz tylko zaliczyć Borholm i Szwecję. Jachtem dowodził Andrzej Walczak.
W sierpniu nasza klubowa załoga, pod dowództwem Roberta Woldańskiego, wzięła udział w regatach łodzi DZ na Mazurach. Z powodu zawiłości organizacyjnych niestety nie zostali sklasyfikowani w tych zawodach. Robert wziął także udział w tegorocznym Zlocie Przodowników Turystyki Żeglarskiej PTTK skąd wrócił z patentem przodownickim. Gratulujemy! Na posiedzeniu Zarządu Klubu w sierpniu, juz po raz drugi przyznano dofinansowania przekazane przez Oddział Pruszkowski PTTK dla aktywnych członków klubu. W tym roku otrzymali je Janusz Walczak, Wojciech Kowalewski, Robert Woldański i Mirek Gałka.
Na przełomie września i października odbył się tradycyjny, klubowy rejs w Chorwacji, w tym roku także dwutygodniowy. Wystartowaliśmy z Sukosanu na 5 jachtach. Wymiana załogi odbyła się po tygodniu, tym razem na północy Chorwacji w Puli. Jachty oddawalismy także w Sukosanie. W imprezie wzięło udział naszych siedmiu skiperów/MirekGałka, Andrzej Walczak, Andrzej Radkiewicz, Marcin Kloss, Tadek Kudłacik, Janusz Walczak i Zygmunt Pilchowski/ i ponad 100 uczestników. Przed rejsem sprzedały się wszystkie nasze czapeczki klubowe.
W październiku miały odbyć się jeszcze klubowe rejsy na Warszawskiej Nike ale z powodu fatalnych warunków pogodowych/wyjątkowo silne sztormy/ imprezy nie wypaliły. Zrobilismy tylko jeden, krótki rejs pod dowództwem Janusza, na trasie Gdańsk-Hel-Gdynia z elementami manewrówki dla świerzo upieczonych sterników klubowych. Po rejsie roztaklowano i wyslipowano jacht. Udało się też wyslipować klubową De-zetę dzięki zaangażowaniu Roberta, Janusza i Bogdana.
Na początku listopada odbył sie pierwszy, zorganizowany przez Mariusza Chmielewskiego i Gabrielę Kozicką rejs na żglowcu "Pogoria" W rejsie wzięło udział 45 osób z i z poza klubu. Niestety z powodu choroby Mariusz nie popłynął . Bardzo udana impreza pomimo nie trafionej pogody.
Tradycyjnie pod koniec grudnia odbyła się nasza Klubowa Wigilia Żeglarska. Na imprezie bawiło się 35 osób. Odwiedził nas Święty Mikołaj i wręczył wszystkim klubowiczom wspaniałe prezenty w postaci granatowej koszulki polo z wyhaftowanym na piersi naszym logo a na ramieniu biało-czerwoną flagą państwową. Wszyscy członkowie klubu, nawet ci, co nie byli na wigilii otrzymają taką koszulkę. Po czapeczkach i proporcach jest to kolejny akcent promujący nasz klub.
Podsumowując uważam, że miniony rok można uznać za udany ze względu na ilość zorganizowanych imprez i ilość biorących w nich udział uczestników. Cieszy również fakt zdobywania przez klubowiczów wyższych stopni żeglarskich i turystycznych, gdzie perełką jest uzyskanie pod koniec roku patentu kapitana jachtowego przez naszego ukochanego Prezesa, Mirka Gałkę. W Klubowej Komisji Kapitanów zasiada już pięć osób.
O każdej naszej imprezie można przeczytać na stronie klubowej, która prowadzona jest na bieżąco a z wielu można obejrzeć zdjęcia. Należy też pamiętać o comiesięcznych spotkaniach klubowych, mimo że nie są one zawsze tak liczne. Na koniec roku było nas w klubie 57 osób i tylko cztery nie opłaciły jeszcze składek.
Pruszkowski Klub Wodniaków PTTK "Cirrus"
05-800 Pruszków
ul. Bolesława Prusa 3
mail: klub@cirrus.org.pl